KSIĄŻKI

Katarzyna Lewandowicz – Zanim straciliśmy siebie

Bardzo lubię książki tego wydawnictwa. Gdy widzę nową zapowiedź, wiem, że to będzie historia, która mi się spodoba. Tak było i tym razem. Co prawda to prawdopodobnie moje pierwsze spotkanie z tą autorką, ale jakże udane. Książkę przeczytałam jednym tchem, bez przerywania. Trzy godzinki i ujrzałam ostatnią kartkę.

Jest to bardzo ładna historia o tym jak młoda dziewczyna wkracza w dorosłe życie pod dyktando rodziców. To oni wybierają za nią uczelnię, to oni układają jej życie, to oni nakazują, aby zachowywała się tak jak sobie życzą. I właśnie dlatego młoda Liliana wyjeżdża na miesiąc wakacji na Cypr. Rodzice mimo iż są obok, to są zajęci własną pracą (tak, na wakacjach też pracują), a kobieta jest zostawiona można powiedzieć sama sobie. Oczywiście stara się jakoś zorganizować czas poprzez wycieczki oraz zwiedzanie, lecz ile można, prawda? Jednak miesiąc to naprawdę sporo czasu… W szczególności, że rodzice naprawdę nie mają ochoty wychodzić poza hotel. Im w głowach leżaki oraz laptop na kolanach.

Podczas pewnego popołudnia przy basenie hotelowym Lilka poznaje Borysa, instruktora nurkowania. Chłopak żyje według własnych zasad i można by powiedzieć, że nie boi się niczego. Młoda dama podziwia go oraz to jak prowadzi lekcje z grupą. Sama chce się nauczyć nurkować, ale najlepiej gdyby były to lekcje indywidualne.

Poznanie się Lilki i Borysa przebiega w spontaniczny sposób, a co za tym idzie ich spotkania z czasem przybierają charakter nieco osobisty. Zakochują się w sobie do szaleństwa, lecz czy to wakacyjne uczucie przetrwa, gdy pojawią się życiowe problemy? Z jednej strony mamy rodziców Lilki, którzy są przeciwni jakimkolwiek urlopowym zauroczeniom, a z drugiej… życie Borysa, które jest nieco skomplikowane.

Powiem wam, że polubiłam bohaterów i kibicowałam im w zmaganiach, przeszkodach, jakie się przed nimi pojawiły. Historia tak mnie wciągnęła, że nie mogłam się od niej oderwać. Oprócz motywu miłości znajdziemy tu problemy z rodzicami, dylematy odnośnie wyboru własnej drogi życiowej, a tego co ktoś nam nakazuje niby to dla naszego dobra oraz poznamy wiele ciekawostek na temat nurkowania.

Autorko, apeluje o szybkie wydanie kontynuacji, bo nie mogę się doczekać aż dowiem się co wydarzyło się dalej! Jak można zakończyć w takim momencie?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *