M. Malita-Bekier & N.Waszak-Jurgiel – “Znajomość barterowa”
Gdy tylko przeczytałam opis książki wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Spodziewałam się wciągającej historii, która zostanie ze mną na długo. Czy tak się stało? No właśnie mam mały problem z tą książką…

Daria dostaje zadanie od przyjaciółek – ma podejść do pewnego mężczyzny, który jak się później okazuje ma na imię Kuba i pocałować go. Najpierw się wzbrania, lecz po jakimś czasie wykonuje to do czego namawiały ją dziewczyny. I teraz nasuwa się pytanie – zrobiła to dla zakładu, dla chęcią udowodnienia komuś, że potrafi, czy dlatego, że naprawdę tego chciała? I już myślałam, że z tego pocałunku będzie przejście do płomiennego romansu, ale całe szczęście, że autorki poszły w nieco innym kierunku i dołożyły kolejną bohaterkę, a mianowicie babcię Darii, która jest mistrzynią! Polubiłam ją tak bardzo, że z niecierpliwością czekałam aż będą wątki właśnie z nią i tylko z nią. Jak dla mnie mogłaby powstać tylko i wyłącznie książka o niej – o Elżuni, bo tak kazała mówić na siebie. I tak prawdę mówiąc to mogłabym pisać tylko o babci…
I kurczę, ale nie mogę wyczuć książki i bohaterów. Niby są po trzydziestce a zachowują się jak małolaci, którzy każdy problem leczą alkoholem. W ogóle nie widać w nich dojrzałości. Dodatkowo brak jest tu rozmów. To tak jakby przy jednym spojrzeniu kogoś ocenić i nie chcieć go poznać, bo ma się już wyrobioną opinię o nim. Brakowało mi wyjaśnień, opisu normalnego związku ( w końcu oni mają po 30 i 35 lat!).
Kuba niby był związany z dziewczynami, które nie do końca przypasowały mu jeżeli chodzi o charakter, więc wydaje mi się, że powinien potrafić rozróżniać zachowania innych kobiet, jakoś porównywać je do siebie, jak na przykład po tym jak poznał Darię. A on… mimo wielu różnych wciąż ją uznaje za taką, z takimi kiedyś miał kontakt…
Powiem tak… książka była by świetna, gdyby zmienić wiek bohaterów. Bo zdecydowanie ich zachowanie, podejmowanie decyzji jak i wykreowanie ich jako postaci w książce wskazuje, że to młodzi ludzie wchodzący w dorosłość.
Dlatego ocenię te książkę na dwa sposoby:
Bohaterowie młodsi – książka godna polecenia, można się przy niej zrelaksować. 4/5
Bohaterowie w tym wieku, w którym są opisani – czegoś mi brakuje… 3/5

