Anna H.Niemczynow – “Gdzie ci mężczyźni, których nie poślubiłam”
Gwiazdor wiedział co mi podarować pod choinkę. Zna mnie doskonale i wie, że kapci oraz książek nigdy dość. I takim oto sposobem wpadła w moje ręce książka pani Ani. Przeczytałam ją w jedno popołudnie. I nie zawiodłam się! Świetna tak jak wszystkie poprzednie.

Natalia jest główną bohaterką książki. To kobieta, której życie jest poukładane i idealne. Mogłoby się wydawać, że każdy jej zazdrości tej stabilizacji, lecz… ona sama nie potrafi doceniać to co ma. I powiem wam szczerze, że poniekąd ona denerwowała mnie. Nie potrafiłam zrozumieć jej zachowania, tego marudzenia na wszystko – na rutynę, na męża… Jej zachowanie przeszkadzało mi, ale może dlatego, że jestem całkiem inną kobietą i doceniam to co mam, cieszę się na moje poukładane życie, lubię to co robię, lubię stabilizację, rutynę i doceniam ludzi, którzy znajdują się obok mnie. Jestem wdzięczna, tak zwyczajnie! I nigdy nie zastanawiam się co byłoby gdyby…
A Natalia taka nie była… ona chciała czegoś więcej do tego stopnia, że zachciało jej się spotkań z chłopakami, z którymi tworzyła jakieś relacje w przeszłości. Dzięki takim spotkaniom mogła wyobrazić sobie, jakie by prowadziła życie będąc z nimi. Ona lubiła sobie wyobrażać, mając nadzieję, że miałaby lepiej, gdyby związała się z kimś innym…
I powiem wam, że jest wiele kobiet, które myślą podobnie jak bohaterka tej książki i to przede wszystkim dla nich ta książka będzie idealna. Być może dzięki temu, że ją przeczytają zaczną doceniać to co aktualnie posiadają.
Książkę czyta się naprawdę szybko i każdy czytelnik może coś dobrego z niej wyciągnąć. Jest autentyczna, z nutką humoru. Polecam i nie mogę doczekać się, aby przeczytać inne książki pani Ani.

