Obrus żakardowy “Arek” – idealne przystrojenie stołu/ławy.

Wchodząc do pokoju, pierwsze co “rzuca” się w oczy to ława, która jest niezastąpiona przy wielu przyjęciach, odwiedzinach gości, czy zwykłej popołudniowej kawce. Z racji tego, że mamy małą kuchnię – wszystkie posiłki odbywają się u nas w pokoju właśnie na ławie. Uwielbiam wszelakie obrusy, ceratki, serwetki. Świetnym prezentem, jaki podarował mi jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia sklep Kasandra, był żakardowy obrus “Arek”.

Obrus świetnie pasuje do naszego pokoju, jeżeli chodzi o rozmiar – sklep się nie pomylił i mimo, że nie podawałam wymiarów – idealnie przykrywa naszą ławę. Obrus jest śnieżnobiały, na nim znajdują się brązowe, ręcznie malowane wzorki przypominające kształt ślimaczków. Wszystko ze sobą współgra oraz zachwyca gości przychodzących w odwiedziny. Może się wydawać, że materiał jest delikatny – lecz to mylne stwierdzenie. Materiał jest solidny, wysokiej jakości. Prasowanie i pranie produktu nie naraża go na zniszczenia. 
Kolor: biały z malowanymi elementami
Materiał: 100 % poliester
Wymiary: 100 x 150 cm



Chcecie zobaczyć jakie inne świetne obrusy i nie tylko posiada sklep Kasandra?

Zapraszam do odwiedzin internetowego sklepu: 
KASANDRA oraz facebook’a KASANDRA Facebook

4 thoughts on “Obrus żakardowy “Arek” – idealne przystrojenie stołu/ławy.

    • 28 lutego, 2015 o 18:04
      Permalink

      W moim też nie,ale najważniejsze,że autorce bloga się podoba 🙂

      Odpowiedz
  • 27 listopada, 2018 o 14:17
    Permalink

    Piękny obrus o niebanalnym zdobieniu, świetnie komponuje się z ciasteczkami uwiecznionymi na zdjęciu. Osobiście bardzo lubię kolorowe obrusy na stół, które świetnie ożywiają każdą kuchnię. Ostatnio udało mi się kupić piękny, dwustronny obrus w bardzo promocyjnej cenie, jestem z niego bardzo zadowolona.

    Odpowiedz
  • 22 stycznia, 2019 o 11:21
    Permalink

    Bardzo mi się podoba ten obrus. Sama chciałabym taki mieć. Ale nie wiem czy nowoczesne ławy rozkładane by dobrze wyglądały w połączeniu z takim tradycjonalizmem. A nie przekonam się chyba do kolejnej zmiany, bo teraz przynajmniej mogę gościć u siebie całą rodzinę 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *