Mgiełka z wyciągiem z bursztynu do włosów suchych i łamliwych – Jantar – Farmona

Bardzo dużo dobrego czytałam i słyszałam o produktach Jantar. Każdy zachwalał ją do tego stopnia, że sama skusiłam się na nią. Po gorącej wiośnie i upalnym lecie moje włosy zrobiły się jeszcze bardziej łamliwe niż wcześniej, dlatego miałam wielkie oczekiwania co do tego kosmetyku. Dodatkowo producent zapewniał, że poprawa włosów jest natychmiastowa. Postanowiłam się sama o tym przekonać. 

Mgiełka z wyciągiem z bursztynu do włosów suchych i łamliwych - Jantar

Mgiełkę używałam regularnie – psikałam włosy po każdym myciu, czyli co 3 dni. Oczywiście nie uwierzyłam producentowi i nie wymagałam efektów po pierwszym czy drugim zastosowaniu. Stosując kosmetyk regularnie przez miesiąc miałam nadzieję, że w końcu zobaczę te gładkie i odżywione włosy – cóż… Zobaczyłam ale coś innego – włosy zaczęły się bardziej puszyć, ciężko się układały, a po wyprostowaniu włosów i wyjściu na powietrze – po godzinie miałam już lekkie skręty (wcześniej tego nie miałam). Oczywiście mgiełka ma jakieś zalety, ale one są bez znaczenia – ładny zapach, atomizer, dzięki któremu dokładnie spsikamy włosy oraz cenę – ok.9 zł za 200ml.  I to wszystko z zalet. 
Niestety u mnie ten kosmetyk nie sprawdził się. Mimo wszystko zachęcam do wypróbowania jego, ponieważ każdy z nas ma inny rodzaj włosów. To, że u mnie się coś nie sprawdziło, wcale nie oznacza, że i u Was tak będzie. Poza tym w internecie można przeczytać wiele pozytywów na temat tej mgiełki. 
Zajrzyj również tu:

4 thoughts on “Mgiełka z wyciągiem z bursztynu do włosów suchych i łamliwych – Jantar – Farmona

  • 8 stycznia, 2019 o 11:54
    Permalink

    A u mnie za to sprawdzała się bardzo fajnie 🙂

    Odpowiedz
  • 8 stycznia, 2019 o 13:39
    Permalink

    Mam wersję w białym opakowaniu i jestem zadowolona 🙂

    Odpowiedz
  • 10 stycznia, 2019 o 16:15
    Permalink

    Mam wcierkę do skóry włosów z tej linii i również jestem zadowolona:)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *