Tutti Frutti – Cukrowy peeling do ciała Gruszka i Żurawina

Dzięki spotkaniu blogerek ( o którym pisałam TU  ) miałam okazję zapoznać się z firmą Farmona. Na “pierwszy ogień” poszedł cukrowy peeling do ciała o zapachu gruszki i żurawiny. Wystarczy, że poczułam jego zapach – od razu się zakochałam..

“Cukrowy peeling myje, regeneruje i pielęgnuje ciało. Masło Karite,  ekstrakty z gruszki i żurawiny głęboko nawilżają, odżywiają i ujędrniają skórę, sprawiając że staje się zachwycająco miękka i delikatna. Naturalne kryształki cukru, zanurzone w odżywczym olejku, usuwają martwy naskórek, wygładzają i lekko natłuszczają ciało, dzięki czemu nie jest konieczne użycie balsamu. Wibrujący zapach soczystych owoców wyzwala pozytywną energię.”
Niestety, ale nie miałam niczego z Farmony, ten peeling jest pierwszą rzeczą, którą wypróbowałam. Po przeczytaniu kompozycji zapachowej bałam się otworzyć pudełeczko. Sądziłam, że gruszka i żurawina to kiepskie połączenie. Oczywiście myliłam się. Po zdjęciu sreberka (tak, tak – dobrze czytacie. Peeling jest chroniony sreberkiem, więc jest to pierwszy plus) od razu poczułam piękny orzeźwiający zapach, który dodaje energii. Peeling uwielbiam robić z rana, ponieważ jego zapach jest tak energetyzujący, że natychmiast nabieram ochoty do działania. Idealnie usuwa martwy naskórek zostawiają skórę gładką i miękką. Producent obiecuje: lekko natłuszczają ciało, dzięki czemu nie jest konieczne użycie balsamu”, niestety nie zauważyłam tego efektu i mimo wszystko muszę użyć balsamu do ciała. Mimo wszystko, peeling jest dla mnie idealny i zapewne zagości na stałe na mojej półce w łazience.



Plusy:
– ładny zapach
– peeling chroniony sreberkiem
– dodaje energii
– idealnie usuwa martwy naskórek
– skóra jest gładka i miękka


Minusy:
– nie natłuszcza, mimo, że producent obiecuje to

Dostępność: Farmona, Drogerie

Cena: ok. 15zł

Czy wypróbowałabym go ponownie?
Oczywiście, że tak !

2 thoughts on “Tutti Frutti – Cukrowy peeling do ciała Gruszka i Żurawina

  • 27 czerwca, 2015 o 12:50
    Permalink

    szkoda, że trzeba po nim jeszcze użyć balsamu do ciała…

    Odpowiedz
  • 27 czerwca, 2015 o 23:31
    Permalink

    Uwielbiam Farmonę, muszę więc wypróbować ten zapach. Wygląda obłędnie ^-^
    Polecam też "Wiśnia & Porzeczka" oraz "Liczi & Rambutan" 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *