KSIĄŻKI

#39 Charlotte Link – “Czas burz” Tom 1

Zawsze myślałam, że książki z motywem wojennym polubię i będę kupowała je tak samo często jak obyczajowe czy biograficzne. Gdy zaproponowano mi, bym przeczytała i zrecenzowała książkę “Czas burz”, ucieszyłam się. Nie tylko dlatego, że dostałam taką propozycję, ale przede wszystkim opis był tak zachęcający, że bez namysłu zgodziłam się na taką współpracę. I powiem Wam szczerze, że strasznie męczyłam się czytając. Jak dla mnie książka zawiera zbyt wiele opisów, które nie wnoszą nic do treści, a są, bo… w sumie nie wiem po co, może dlatego, by zająć kartki. Oczywiście ogólna treść jest dość fajna, lecz w stu procentach wiem, że ta książka nie jest dla mnie. W ogóle tego typu książki nie są dla mnie. Mimo wszystko czytajcie dalej. W końcu każdy z nas jest inny i lubi co innego.

Charlotte Link - "Czas burz" Tom 1

Felicja to główna bohaterka książki, która w ogóle nie interesuje się polityką, mimo tego, że w jej rodzinnych Prusach można zauważyć, że Wielka Wojna ‘idzie wielkimi krokami’. Przyjaciel młodej dziewczyny – Maksym – wręcz przeciwnie – angażuje się w politykę tak bardzo, że podczas spotkań wprowadza ją w ten tajemniczy świat. Ich spotkania sprawiają, że między młodymi rodzi się uczucie. Niestety Maksym marzy, by swoje życie poświęcić nie ukochanej, lecz socjalistycznym ideałom. Opuszcza Prusy i trafia do Rosji. Felicja jest bardzo rozczarowana. Po jakimś czasie poznaje mężczyznę o imieniu Alex i wychodzi za niego za mąż. Jest on przedsiębiorcą z Monachium, który kocha swoją żonę najbardziej na świecie, lecz ich charaktery tak bardzo się różnią od siebie, że porozumiewanie się jest trudne. Pewnego dnia na drodze Felicji znów staje jej największa miłość – Maksym. Co zrobi kobieta? Jakie decyzje podejmie? Przeczytajcie sami. Jest to pierwszy tom z trzech.

Zajrzyj również tu:
1. Jim Stoval – “Bezcenny dar”
2. Zanim osiągniesz sukces – poznaj siebie i swoją osobowość
3. Lily Graham – “Dziecko z Auschwitz”

5 komentarzy do “#39 Charlotte Link – “Czas burz” Tom 1

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *