#35 Anita Scharmach – “Miłość na gigancie”

Ta książka dość długo czekała na swoją kolej. Dostałam ją w prezencie od autorki, która okazała się być moją sąsiadką. Jaki ten świat mały, prawda? Jest to pierwsza książka, którą miałam okazję przeczytać i wiem, że z wielką przyjemnością sięgnę po poprzednie pozycje Anity. Już teraz mogę Wam napisać, że książkę czyta się bardzo szybko. Mi zajęło to godzinę. Sama byłam w szoku! 
Anita Scharmach - "Miłość na gigancie"

Magda mieszka w wynajmowanym mieszkaniu z kotem – Manfredem, którego znalazła jakiś czas temu. Ma dobrą pracę, cudowną siostrę, na którą może zawsze liczyć, spokojnych sąsiadów – lecz brak jej mężczyzny. Już na samym początku możemy zauważyć, że kocha zwierzęta a za swojego kota ‘da się pokroić’. Nasza bohaterka zna swoją wartość, mówi to co myśli a przede wszystkim jak trzeba potrafi pokazać ‘pazur’. Największym błędem jest brak umiejętności pokazania siebie zewnętrznie. Mówiąc zwyczajnie – nie potrafi ubrać się stosowanie do jej wieku i figury. Ale ma od tego ‘ludzi’. Jej siostra ogląda wszystkie odcinki Sablewskiej, więc jest na bieżąco z najnowszymi trendami. Pomaga Magdzie w wyborze odpowiednich dla niej ubrań. Dzięki przemianie zewnętrznej nasza bohaterka zaczyna być bardziej pewna siebie, co pomaga jej również w życiu.

Pewnego dnia dostaje informację od właściciela mieszkania, że ma miesiąc na opuszczenie miejsca. Wraca bowiem jego wnuk, który zamierza wyremontować mieszkanie i zamieszkać w nim. Magda jest zaskoczona ale i zdenerwowana. Jej pensja nie jest duża, a mieszkania w okolicy są drogie. Mimo wszystko nie zraża się i zaczyna szukać takiego, które zadowoli ją nie tylko wyglądem ale i opłatami. W końcu musi też mieć pieniądze na jedzenie, prawda?

Po pewnym czasie udaje jej się znaleźć mieszkanie w dobrej okolicy i za śmiesznie małą cenę. Niestety w tym momencie kolejny raz ucieka z domu jej ukochany kot. Zaczynają się  poszukiwania i w trakcie nich poznaje przystojnego mężczyznę, który doskonale rozumie naszą bohaterkę, ponieważ kiedyś sam był w podobnej sytuacji jak ona. Jego kot zaginął i odnalazł się po dość długim czasie. Dlatego postanawia jej pomóc.
Czy Magda odnajdzie Manfreda? Co wspólnego z całą sytuacją będzie miał poznany mężczyzna?

10 thoughts on “#35 Anita Scharmach – “Miłość na gigancie”

  • 14 lutego, 2020 o 10:41
    Permalink

    Fabula typowo romansowa, ale ciekawa 🙂

    Odpowiedz
    • 2 marca, 2020 o 07:09
      Permalink

      Szybko się ją czytało 🙂

      Odpowiedz
  • 15 lutego, 2020 o 21:47
    Permalink

    z okazji wczorajszych Walentynek muszę przeczytać 🙂

    Odpowiedz
    • 2 marca, 2020 o 07:09
      Permalink

      Więc zachęcam do zakupu 🙂

      Odpowiedz
  • 17 lutego, 2020 o 19:12
    Permalink

    Dawno nie czytałam romansu, fajnie będzie poczytać.

    Odpowiedz
    • 2 marca, 2020 o 07:10
      Permalink

      Szczególnie, że wciąga od samego początku i mega szybko się ją czyta 🙂

      Odpowiedz
    • 2 marca, 2020 o 07:11
      Permalink

      I jest fajna. Zachęcam do zakupu 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *